Podatek council od firm

Styczeń 29, 2011 Dodaj komentarz

Niestety płacę. Podatek jest w wysokości połowy miesięcznego czynszu.

Udało mi się go trochę obniżyć, przez zgłoszenie do urzędu że jestem ‘small business’.

Zadzwoniła do mnie agencja prawna która się specjalizuje w obniżaniu tego podatku bardziej, ale na razie nie mam z tego dobrych wieści, mimo że musiałam zapłacić 500 funtów za ich pracę,

Ogólnie polecam złożenie podania o re-ewaluację samemu.

Udało mi się dostać kredyt w Anglii

Kwiecień 15, 2010 Dodaj komentarz

w sumie mniej z tym było chodzenia niż w Polsce, ale trochę się musiałam nasłuchać.

Najpierw spróbowałam tam gdzie miałam konto osobiste, w NatWest. Niestety dochody mojej firmy były bardzo niskie, kierowniczka skwitowała więc prosto: nie masz pracy, nie masz pieniędzy. Obraziłam się cholernie, ponieważ dzień wcześniej przelałam tam prywatną pożyczkę. Zamknęłam więc wszystkie konta w NatWest.

Potem psozłam do HSBC, który jest podobno bankiem biednych. Miałąm tam bardzo uprzejmą rozmowę z młodą i nieśmiałą dziewczyną w chuście, która obiecała że do mnie zadzwoni. Nie zadzwoniła, więc za parę dni przyszłam. Zdziwiła się bardzo: ‘po co przyszłaś?’ Cholera, ale miała zadzwonić, nie? Zamknęłam więc konta w HSBC, mimo gróźb że przecież podpisałam kontrakt na 2 lata i mam płacić. Ale przecież jest 2 tygodnie okresu rezygnacji, prawda? ..no jest. No to po co mi wasze drogie konto jak nie mam pożyczki? …hmpf.

Potem poszłam do Santander. Rozmwiałam dwa razy z doradcą finansowym, okazało się że mam coś nie tak z historią kredytową, a i tak ich pożyczka jest dla mnie za mała i na całe 14,4%. Zrezygnowałam, ale ich konto firmowe jest darmowe, więc zostawiłam je sobie.

Potem poszłam na Internet zasięgnąć razy wujka googla. Okazało się że historie kredytowe może zepsuć nawet zły kod pocztowy. Zamówiłam więć historię kredytową z Experiana, i po tygodniu przyszła. Figurował tam zły kod i jedno konto bankowe którego nigdy nie otworzyłam chociaż aplikowałam. Po zmianie tych danych, opinia kredytowa podskoczyła mi do 906. Ucieszyłam się

Jak wziąć kredyt w Anglii?

Wrzesień 24, 2009 Dodaj komentarz

Jeszcze mi się nie udało.

Dochody mojej firmy sa na razie bardzo małe, niestety. Banki zaś wyciągają sobie średnią dochodów z trzech miesięcy i na tej podstawie wydają decyzję.

wyglada na to że biznesplan to tak naprawdę nieistotna sprawa… Nie liczy się zdolność spłaty, ani nie chcą zastawu… Trzy miesiące żywej gotówki w banku – i już

Kategorie:Uncategorized

Znowu zwroty

Czerwiec 24, 2009 Dodaj komentarz

Zadzwonił do mnie klient miesiąc temu i chciał oddać papieros, ponieważ nie działa. Okej. Jeśli nie działa to wymienię, ale muszę obejrzeć. Zdażyć się przecież może że ktoś się po prostu pomylił albo nie umiał uruchomić.

Wczoraj zadzwonił drugi raz z pytaniem gdzie jest papieros. Ale do mnie nic nie dotarło, więc zapytałam go o adres na jaki wysłał. I tu się okazało gdzie jest pies pogrzebany – zgodnie z fakturą wysłał do Cardiff. Czyli wygląda na to że kupił coś na internecie, potem zadzwonił do drugiego sklepu i zażądał wymiany. Ucieszyłam się bardzo że to nie ja muszę wymienić towar.

Ech. Zabiło mnie natomiast pytanie takie: to jaki jest do nich numer?

Kategorie:Uncategorized

Angielscy pozycjonerzy.

Czerwiec 21, 2009 2 uwag

Wygląda na to że po prostu nie warto się w to bawić. Pozycjonowanie w Anglii to jest biznes prestiżowy, i musi kosztować. Jedna fraza dla jednej strony kosztuje najmniej 400 funtów na miesiąc – i bez żadnej gwarancji.

Dla porównania, polskie firmy udzielają gwarancji, w tym sensie że płaci się za te dni kiedy strona była widoczna na pierwszych dwóch stronach w wyszukiwarce. Koszt – 5%, czyli 100 złotych za miesiąc za frazę.

Cóż zrobić, po prostu zamówiłam droższe pozycjonowanie na zagranicę, za 250 złotych na 90 dni. Przynajmniej mam gwarancję. Nie jestem uzależniona od mody, żeby płacić komuś drogo za jego ‘prestiż’.

Kategorie:Uncategorized

Zwroty!

Czerwiec 12, 2009 Dodaj komentarz

W Anglii firmy nieba ludziom przychylą – coś się zgubi, zaraz wyślą nastepne.

Ale mnie się trafił szczególnie bezczelny przypadek. Facet kupił u mnie kartridże, które zamówił zwykłą pocztą. Następnego dnia melduje że koperta dotarła pusta…

Hm… ale ja sama przygotowałam tą kopertę, i sama ją zakleiłam. Nie wysłałam pustej.

No dobrze, zapyta na poczcie, ale jest rozczarowany.

Nic nie odpowiedziałam, ponieważ jedyne co mi przyszło do głowy to: ‘cheap, but not for free’.

Kategorie:Uncategorized

Zwrot towaru

No i mam – zadzwonieła do mnie jedna Angielka i mówi że mój papieros nie działa. Jak to nie działa? Stało się coś konkretnego? Nie, po prostu nie działa.

Hm. Jestem tylko małym sklepikiem, ale w kraju o tak silnej konkurencji nikt się nie odważy nie przyjąć zwrotu. Ja też nie.

Zwyczajową praktyką jest odesłać towar do sklepu, i jeśli jest zepsuty to zostanie wymieniony. Jestem tylko ciekawa czy naprawdę jest zepsuty, ponieważ mogła na przykład nie naładować baterii…

Nic, trzeba będzie obejrzeć.

Kategorie:Uncategorized

Księgowość

Tutaj więcej firm stosuje pełną księgowość, i ja się tego nauczyłam w kilku pracach. Dlatego mam teraz ułatwione zadanie w prowadzeniu własnych rozliczeń.

Po pierwsze na każdy rodzaj transakcji jest osobna księga, zamiast książki przychodów i rozchodów. Łatwiej jest na koniec zrobić z nich jedno zestawienie, używając samych sum. Łatwiej jest też wykryć ewentualny błąd.

Kategorie:Uncategorized

Konto firmowe

Maj 14, 2009 2 uwag

Znalazłam ofertę darmowego konta firmowego w internetowym banku Abbey. Jest to jedyna taka oferta, aplikowałam i przyjęto mnie.

Śmieszne to trochę, aplikować i czyjąś usługę.

Przyzwyczajona do tego że nikomu się nie śpieszy w Anglii, zwlekałam z odesłaniem dokumentów. Okazuje się że jednak Abbey traktuje swoje obowiązki poważnie, i ścigano mnie e-mailami za to opóźnienie. Ale bardzo, bardzo uprzejmie, sama nie zrobiłabym tego lepiej.

Pozdrowienia dla Abbey.

Kategorie:Uncategorized Tagi:

Pozycjonownie

Wszystko niestety zaley od tego.

Mj dzisiejszy problem jest taki: obawiam się skorzystać z usług pozycjonerów na wyspie.

Zapewne nie mam racji, ponieważ webmasterzy są pewnie wszędzie tacy sami – najchętniej bardzo drodzy. Dlatego wolę korzystać z usług Polaków, płacić im przez paypal i tyle. Zawse to trochę taniej.

Ale czy na pewno?

Jak mam odróżnić dobrego pozycjonera od złego?

Kategorie:Uncategorized
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.